foto1
foto1
foto1
foto1
foto1



Skowroński Andrzej „Andrzej", „Konar"

Urodzony 24 listopada 1923 r. w Tarnobrzegu. Syn Władysława, pracownika Urzędu Miejskiego w Tarnobrzegu i Zofii z d. Golińskiej.

Po ukończeniu szkoły powszechnej uczęszczał do Gimnazjum im. Hetmana Jana Tarnowskiego w Tarnobrzegu. Do wybuchu wojny ukończył 3 klasy gimnazjum. W czasie nauki w gimnazjum był członkiem I Drużyny Harcerzy im. gen. H. Dąbrowskiego. W październiku 1939 r. został członkiem tajnej piątki starszoharcerskiego zastępu „Orły". Wykonali oni m.in. plan Tarnobrzega z naniesieniem wszystkich kwater niemieckich oraz biur i urzędów okupanta. W grudniu 1940 r. uczestniczył w harcerskiej akcji zbierania żywności, którą obdarowano głównie rodziny wojskowych poległych we wrześniu 1939 r. Na przełomie lat 1940/1941 został kolporterem „Odwetu". W marcu 1941 r., po fali aresztowań wśród „Odweciarzy”, zagrożony aresztowaniem, musiał się ukrywać. Zamieszkał w Józefowie między Staszowem a Osiekiem. Został członkiem zespołu redakcyjnego „Odwetu" i zajmował się jego kolportażem w południowej części powiatu iłżeckiego. Gdy w 1942 r. cały zespół ludzi skupionych wokół Władysława Jasińskiego stał się oddziałem partyzanckim, został jednym z jego pierwszych członków. 3 marca 1942 r., razem z dziesięcioma „Jędrusiami", wyjechał do Warszawy na kurs motocyklowo-samochodowy.

Kurs trwał od 10 marca do 15 kwietnia 1942 r. Uczęszczali do szkoły inż. Sroczyńskiego. Po zakończeniu kursu zdał egzamin i uzyskał prawo jazdy. Kurs ten wynikał z dalekosiężnych planów W. Jasińskiego, który zamierzał stworzyć jednostkę zmotoryzowaną. W lipcu 1942 r., wraz z braćmi Zygmuntem i Stefanem Malinowskimi, został wysłany przez „Jędrusia" na Wołyń, w celu zorganizowania tam placówki „Odwetu". Dotarli tylko do Przemyśla, gdzie zostali aresztowani przez policję ukraińską pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Związku Sowieckiego. Po przekazaniu gestapo udało im się zbiec. Po powrocie do oddziału brał udział w większości akcji dywersyjnych i zaopatrzeniowych. Był kierowcą zarekwirowanych Niemcom samochodów. Uczestniczył w likwidacji szpicli skazanych na karę śmierci, a 12 marca 1943 r. - w rozbiciu więzienia w Opatowie. 29 marca 1943 r. brał udział w rozbiciu więzienia w Mielcu, pełniąc funkcję dowódcy ubezpieczenia. W odwecie gestapo, znając jego nazwisko jako członka oddziału, aresztowało jego rodziców oraz rodzeństwo Matyldę i Romualda. W maju i czerwcu 1943 r. uczestniczył w zajęciach partyzanckiej szkoły.
 
Po zakończeniu nauki zdał tzw. małą maturę. We wrześniu 1943 r., gdy nowy dowódca „Jędrusiów" Józef Wiącek „Sowa" podjął decyzję o wznowieniu „Odwetu", został redaktorem i pracownikiem technicznym, pełnił również funkcję kolportera pisma. W grudniu 1943 r. uczestniczył w spotkaniu z Komendantem sandomierskiego Inspektoratu AK, ppł. Antonim Żółkiewskim „Linem" w celu ustalenia warunków przystąpienia Jędrusiów" do AK. Od 15 grudnia 1943 r. do marca 1944 r. brał udział w kursie (chorążych dla młodszych dowódców prowadzonym przez kpt. Tadeusza Strusia „Kaktusa". Po jego zakończeniu pomyślnie zdał egzamin, uzyskując awans na stopień plut. pchor. W lipcu 1944 r., w momencie rozpoczęcia akcji „Burza", ]0ddział Jędrusiów" został uformowany w kompanię, która weszła w skład 2. pp. Legionów AK. Został zastępcą dowódcy, a później dowódcą plutonu. Wziął udział «We wszystkich walkach pułku wchodzącego w skład radomsko-kieleckiego korpusu AK.
 
W grudniu 1944 r. zgrupowanie zostało rozwiązane, a żołnierzy mających domy rodzinne po drugiej stronie frontu, rozmieszczono na kwaterach w okolicznych wsiach. Za bohaterstwo w c/asie akcji „Bur/a" został odznaczony Krzysiem Virtuti Militari V klasy numer 129H5. W jesieni 1945 r. podjął studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Łódzkiego. 25 czerwca 1946 r. został aresztowany i przewieziony do więzienia WUBP w Kielcach. W więzieniu przeszedł okrutne, dziewięciomiesięczne śledztwo. Oskarżono go o mordowanie Żydów i Rosjan oraz ukrywanie broni. Ponieważ wytrzymał tortury i do nic /ego się nie przyznał, został zwolniony.
 
Wrócił na Uniwersytet i ukończył prawo. Następnie pracował jako radca prawny w Zakładach Przemysłu Bawełnianego w Łodzi. W listopadzie 1990 r., po śmierci drugiego dowódcy oddziału, Józefa Wiącka, został seniorem Środowiska byłych Żołnierzy Oddziału Partyzanckiego JĘDRUSIE".

Zmarł 2 stycznia 1993 r. w Łodzi. Spoczywa na Starym cmentarzu w Łodzi. Odznaczony Krzyżem Virtuti Militari V klasy. Żonaty z Haliną de Gau.

Miał syna Marka.

Bogusław Szwedo

Przetłumacz Witrynę

Polish English French German Hungarian Latvian Lithuanian Russian Ukrainian

Użytkownik

Biuletyn "ODWET" nr 24-25

Nowości Filmowe

stat4u