Eugeniusz Dąbrowski

altDąbrowski Eugeniusz plut. pchor./kapitan, harcmistrz, „Rączy Jeleń", „Cesarz Pliszka", „Pliszka", „Genek", „Abrachamowicz Jerzy", „Gumiński Jan". Urodzony 15.V.1923 r. w Bojanowie woj. lwowskie. Odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari, Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Walecznych — dwukrotnie, Krzyżem Armii Krajowej, Medalem Wojska i in. Jeden z pierwszych i najaktywniejszych „Odweciarzy" i „Jędrusiów".
W chwili wybuchu wojny — uczeń Państwowego Gimnazjum i Liceum im. hetmana Jana Tarnowskiego w Tarnobrzegu, harcerz - drużynowy 1 Drużyny Harcerskiej im. Henryka Dąbrowskiego. Wychowany w patriotycznej rodzinie, zaangażowanej w działalność niepodległościową — od pierwszych dni wojny pełnił służbę pomocniczą w OPL i jako łącznik. Wraz z kolegami opiekował się napływającymi z frontu rannymi i utrudzonymi żołnierzami WP.

Po wkroczeniu do Tarnobrzega hitlerowców, zastępowy w tajnym samorzutnie zorganizowanym harcerskim zastępie „Łapiduchy" - specjalizującym się w „samarytance". Od początku okupacji związany z tajną organizacją na terenie Tarnobrzega. Pierwsze zadanie Eugeniusza Dąbrowskiego, to rozpoznanie wszystkich niemieckich instytucji i kwater i naniesienie ich na plan miasta, następnie zorganizował tajny zastęp harcerski „Jelenie" - specjalizujący się w konspiracyjnej łączności. Wraz ze swymi harcerzami opiekował się mogiłami żołnierzy WP, poległych w 1939 roku.
Po utworzeniu przez Władysława Jasińskiego Polskiej Organizacji Powstańczej, skupiającej pod jego kierownictwem, tarnobrzeską młodzież, uruchomiono konspiracyjny punkt nasłuchu radiowego. W zespole przepisującym ręcznie, przez kalkę, biuletyn wiadomości radiowych znalazł się Eugeniusz Dąbrowski. Uczestniczył również w innych zadaniach, jak gromadzenie wszelkiego rodzaju wyposażenia wojskowego, regulaminów i instrukcji. Innym poważnym zadaniem Eugeniusza Dąbrowskiego było wydobywanie z bagien i stawów porzuconej broni i amunicji. Akcja ta zaowocowała uzyskaniem m.in. pięciu cekaemów. Brał również udział w organizowaniu „piątek" — pięcioosobowych zespołów, z których każdy, po przeszkoleniu stanowić miał obsługę c.k.m. Od marca 1940 r. był „Genek" członkiem konspiracyjnej organizacji „Odwet", która wydawała własną gazetkę. Pełnił w tej organizacji wiele funkcji, był współredaktorem pisma „Odwet", drukarzem, współorganizatorem punktów przebitkowych i sieci kolporterów, zaopatrzeniowcem w niezbędne materiały: papier, matryce, farby drukarskie.

To bezgraniczne zaangażowanie w pracę konspiracyjną spowodowało, iż od lutego 1941 roku będąc zagrożony aresztowaniem, musiał się „Genek" ukrywać i został skazany na poniewierkę bez rodzinnego domu już do końca wojny. Los ten podzieliła również cała jego rodzina. Starszy brat Tadeusz Dąbrowski aresztowany przez gestapo zamordowany został w Oświęcimiu. Pozbawiony domu rodzinnego „Genek" oddał się jeszcze bardziej pracy konspiracyjnej. Brał udział w wielu akcjach zaopatrzeniowych na magazyny, majątki rolne i inne instytucje okupanta. Uczestniczył w organizowaniu „pomocy zimowej" dla najbiedniejszych, dla rodzin wojskowych przebywających w niewoli lub za granicą, w pomocy dla więźniów i ich rodzin, w wysyłce paczek do obozów jeńców wojennych, rozdawaniu żywności poprzez Radę Główną Opiekuńczą (RGO).

Z chwilą utworzenia oddziału partyzanckiego „Jędrasie" w maju 1941 r., brał „Genek" udział w wielu akcjach zbrojnych m.in. w akcji na niemieckie magazyny i bank „Społem" w Mielcu, (listopad 1942), w akcji na magazyny w Klimontowie, z których zdobycz została rozdana biednym, potrzebującym pomocy, brał czynny udział w osłonie akcji rozbicia więzienia w Mielcu, w akcjach palenia gminnych ksiąg przymusowych kontyngentów i podatków, w likwidacji niebezpiecznych szpiclów, renegatów i prowokatorów. Brał „Genek" udział w zwalczaniu bandytyzmu, karaniu chłostą (w ramach „lekcji wychowania obywatelskiego") wyrzutków społecznych, w transporcie i zdobywaniu broni, w patrolach, potyczkach, walkach z obławami. Po scaleniu oddziału „Jędrasie" z Armią Krajową, po zdaniu tzw. „małej matury" i ukończeniu podziemnej podchorążówki został „Genek" plutonowym podchorążym, a następnie podporucznikiem — dowódcą II plutonu w 4-tej kompanii II batalionu 2 pp Leg. AK.

W okresie odtwarzania Sił Zbrojnych w Kraju brał udział ppor. „Genek" w osłonie tzw. „koszy zrzutowych", w bitwie pod Radoszycami, w okresie koncentracji Kieleckiego Korpusu AK, usiłującego nieść pomoc powstańczej Warszawie. Po dekoncentracji we Włoszczowskiem, wobec silnego nasycenia wojskami niemieckimi zaplecza szybko zbliżającego się frontu, uczestniczył ppor. „Genek" w patrolach badających możliwość przebicia się przez front. Przewalenie się frontu, przeżył w rejonie Bodzentyna, skąd dotarł 21 stycznia 1945 r. do rodzinnego Tarnobrzega. Poszukiwany przez NKWD, zagrożony aresztowaniem, zmuszony był się ukrywać. Nawiązał kontakt z komendantem Obwodu AK Tarnobrzeg, który powierzył mu funkcję szefa referatu prasy i propagandy. Później zorganizował komórkę specjalną pod kryptonimem „Straż". Wydawał tajną gazetkę „Placówka".
Aresztowany został na przełomie maja i czerwca 1946 roku, uwięziony w piwnicach UB w Kielcach, skazany wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach na 5 lat więzienia. W 1947 roku po wyjściu z więzienia, osiedlił się „Genek" we Wrocławiu i rozpoczął studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego. Podjął pracę zawodową i założył rodzinę.

Zajmował kierownicze stanowiska jako specjalista w bankowości. Po „Polskim Październiku" podjął aktywną działalność harcerską. Był hufcowym hufca Wrocław — Południe. Osobny rozdział w życiu „Genka", to jego powojenna działalność społeczna. Jak zawsze wierny patriotycznym ideałom, poświęcił się „Genek" pracy nad utrwalaniem pamięci o pracy i walce „Jędrusiów". Podczas kiedy przebywał w więzieniu, rodzina ukryła i przechowała znaczną część jego archiwum, filmy, zdjęcia, notatki, kalendarium działań. Pozwoliło to na odtworzenie i utrwalenie dziejów „Odwetu" i „Jędrusiów" w jego książkach. Był również „Genek" inicjatorem wielu prac, jak np. ufundowanie z dobrowolnych składek „Jędrusiów" tablic pamiątkowych, krzyży, kapliczek, zbudowanie pomnika poległych kolegów na ich mogile na „garnizonowym" cmentarzu „Jędrusiów" w Sulisławicach. Z inicjatywy „Genka" wykonano pamiątkowe odznaki, medale, plakietki, medaliony wotywne. Zajmował się „Genek" wydawaniem (w II obiegu) broszur i druków okolicznościowych, sprawą budowy w Tarnobrzegu pomnika „Jędrusia". W uznaniu tych powojennych zasług „Genka" poświęcił mu „Bobo" swój wiersz. Zmarł we Wrocławiu 24 listopada 1996. Spoczywa na Cmentarzu w Tarnobrzegu, nieopodal śp. Tadeusza Szewery, swego serdecznego Przyjaciela.
 
Genkowi Dąbrowskiemu - Pliszce

Dlaczego nie zeszedłeś z posterunku,
nie rozluźniłeś rzemieni rynsztunku
i — choć działa ucichły — rok po roku
idziesz w bitwę mozolnym tempem kroków?

Co cię goni przed siebie, kto cię wzywa?
Jaka siła cię żywi ciągle żywa?
Czemu bielszy od innych jest twój orzeł
i czerwieńsze od innych twoje zorze?

Marmur i brąz za tobą, krzyże, płyty,
pilnym rylcem linijki słów wyrytych.
Sadzisz drzewa kamienne co zakwitną
po stuleciach legendą i modlitwą.

Męstwo rozsiane nieśmiertelnym pyłem
zgarniasz, by nie rozsiało się w niebyłe,
honorem wieńczysz i w urny spiżowe
składasz, by obrodziło męstwo nowe.

Ciężko walczyć o przeszłość bez pomocy,
dni ratować zwycięstwa, klęski nocy,
wołać hasłem którego nikt nie słucha,
nużyć ciało by zbawić całość ducha.

Ciężko walczyć samotnie, bez uznania,
liczyć dni ciągnącego się powstania,
czekać dnia, kiedy dzwony zabrzmią z wieży
by twój czas, by godzinę twą uderzyć.

Chociaż dzisiaj twych trudów nikt nie chwali,
wawrzyn czeka na ciebie i szczęk stali,
kiedy przyszłość nad tobą się pochyli
aby przypiąć ci order VIRTUTI CIVILI.

28 września 1985