foto1
foto1
foto1
foto1
foto1



Życie na włosku

Ku przestrodze

Wspomnienia napisałem ku przestrodze ludziom, którzy chcieliby rozstrzygać konflikty i uczyć narody współżycia przy pomocy wojen, przemocy i terroru. Bomba atomowa nie jest środkiem do osiągnięcia tych celów. Reżimy dyktatorskie, których zapleczem zawsze jest partia, w historii ludzkości zasłynęły niejedną okrutną zbrodnią. Potwierdzeniem tego może być postępowanie władców świata na przestrzeni wieków, począwszy od Heroda i Nerona, a skończywszy na Hitlerze i Stalinie, którzy dla chęci utrzymania się przy władzy z nienawiścią niszczyli wszystko wokół siebie nie oszczędzając nawet najbliższych, a w końcu unicestwiali się lub ginęli pod gruzami zła i perfidii.

Pomimo, iż II wojna światowa pochłonęła miliony istnień ludzkich, nie wpłynęło to w sposób decydujący na myślenie i zmianę psychiki ludzkiej. Z tego wniosek, że cel ten można osiągnąć jedynie poprzez odpowiednie wychowanie i wykształcenie człowieka na zasadach chrześcijańskiej miłości bliźniego - „Miłuj bliźniego swego, jak siebie samego".

Kontynuując chrześcijański wątek nauki Kościoła należy doznane krzywdy wybaczyć, ale nie wolno zapomnieć o zbrodniach dokonanych w imię nienawiści.

Wolność krzyżami się mierzy, wolność to siła, która potrafi wygrywać z przemocą i zwyciężać. Abyśmy mogli żyć w wolności, sprawiedliwości i pokoju, zechciejmy wyciągnąć właściwe wnioski z doświadczeń, które były udziałem wielu z nas.

1 września - rocznica wybuchu II wojny światowej, to już nie ten wrzesień, kiedy miałem 19 lat, życie było przede mną, podobały mi się ładne dziewczyny, a z niemieckich samolotów sypały się na głowy Polaków bomby.

Dlaczego nasz naród, będąc przez 150 lat w niewoli nie poddał się? Walczył o tę wolność, a gdy się już wyzwolił, sąsiedzi nie pozwolili mu żyć po swojemu, tylko uderzyli na nas z dwóch stron - od zachodu i od wschodu. Nasi dowódcy wierzyli swoim sprzymierzeńcom, że nam pomogą lecz sprzymierzeńcy, mimo że już miesiąc wcześniej wiedzieli o układzie Ribbentrop - Mołotow i byli świadomi, iż nie potrafimy bronić się na dwóch frontach, nie dokonali tego, mało - nie ostrzegli nas. Przyglądali się jak biedni Polacy bronią się dzielnie i z honorem, ale przecież beznadziejnie, wystawiając szarżę kawalerii na czołgi.

Dzisiaj młodzież nie jest w pełni zorientowana, że zostaliśmy napadnięci z dwóch stron. Związek Radziecki siał kłamliwą propagandę, iż wkracza do nas jako przyjaciel, a nie wróg. Polacy nie chcąc stawiać oporu wojskom radzieckim poddawali się. Rosjanie „po przyjacielsku" rozbrajali oficerów, izolowali ich i wywozili do Katynia, Kozielska i Starobielska, a później brutalnie nie przestrzegając żadnych konwencji zabijali ich pojedynczo strzałem w tył głowy. Byli to młodzi mężczyźni, przeważnie wykształceni, wielu zostawiło żony i dzieci. Zbrodnie te dokonywane były w wielkiej tajemnicy. Rodziny czekały na powrót pomordowanych jeszcze długie lata po wojnie z nadzieją że powrócą

Po wygranej wojnie z Niemcami, nasi przyjaciele wkroczyli do nas ponownie, niosąc nam - jak mawiali - „wolność na czołgach i bagnetach", kłamliwie wychwalając swoich agentów, przy pomocy których rządzili Polską.

Znów zaczęli zabijać oficerów Armii Krajowej, nie pozwalali nauczać w szkołach prawdziwej polskiej historii. Dlatego też młodzi Polacy nie wiedzą, co to jest patriotyzm i umiłowanie Ojczyzny, bez skrupułów opuszczają swój kraj, aby swą pracą i wiedzą wzbogacać ludzi zachodu. A Zachód przecież nam nie pomógł, gdy rozpoczęła się wojna. Sam nie był do niej przygotowany. Wywiad brytyjski, tak pokierował zamierzeniami Hitlera, aby móc się dowiedzieć o metodach walki i rozpoznać niemiecką broń, co było Anglii niezbędne dla własnej obrony.

Hitler pomimo przekształcenia całego przemysłu niemieckiego w przemysł zbrojeniowy oraz bezwzględnego prowadzenia wojny na lądzie, wodzie i w powietrzu, i tak jej nie wygrał, bo siła narodów do wolności była mocniejsza od brutalności, a nawet stali. Anglia nie była przygotowana do wojny, podobnie jak Francja, Polska i inne kraje, a ponadto wówczas narodów europejskich nie łączyła solidarność internacjonalna, czego przykładem może być powiedzenie Francuzów, iż nie będą ginąć za Gdańsk. Anglię przed Hitlerem chronił kanał La Manche, dlatego wyspecjalizowany wywiad angielski podsuwał Hitlerowi propozycje uderzenia na wschód po zajęciu Polski i Francji. Hitlerowcy czuli się mało bezpiecznie, mając na zapleczu potężny, dyktatorski, komunistyczny Związek Radziecki, chwycili więc haczyk. Jednak po zajęciu Związku Radzieckiego postanowili rozprawić się również z Anglią.

Moim zdaniem, to z udziałem młodzieży powinno odbywać się upamiętnianie miejsc walki z wrogiem, bo jest to bodziec do zapoznania się z prawdziwą historią walki Polaków. Zauważyłem, że młodzież interesuje się, w jaki sposób walczyli wówczas ich rówieśnicy z oddziału legendarnych „Jędrusiów". To właśnie ci chłopcy - inteligentni, stroniący od alkoholu - już samą nazwą „Jędruś" wywoływali u Niemców paniczny strach. Niemcy unikali spotkań i walki z fanatykami wolności, którzy nie bali się kul, ale umieli się przed nimi chronić, gdy znaleźli się w boju.

Cały Zachód obserwował opór stawiany przez Polaków, a ci choć na koniach i z szabelkami, dzielnie atakowali wroga tam, gdzie tylko było to możliwe.

Patrząc z perspektywy czasu należy oddać hołd tym wszystkim, którzy tak dzielnie walczyli z Hitlerem i zachować pamięć o nich, aby byli wzorem i przykładem dla młodych pokoleń, jak należy walczyć i kochać swoją Ojczyznę. Należy też wyciągnąć wnioski, że wszystkie walki i cierpienia były niepotrzebne, ponieważ więcej można osiągnąć we współpracy pokojowej.

W ciągu minionego półwiecza odbudowano zniszczenia wojenne, ale nikt nie odbuduje szkód moralnych i nie wróci życia ludzkiego, które każdy z nas ma tylko jedno. Życzmy sobie zatem, aby - z pomocą Bożą -już nigdy nie powtórzyła się historia drugiej wojny światowej. Aby życzenia te mogły być urzeczywistnione - przywódcami narodów powinni być ludzie rozsądni, dobrzy organizatorzy, bez skłonności do przemocy.

Los jest sprawiedliwy i ci, którzy sieją burze sami w końcu stają się ofiarami.

Na dalszych kartach tej książki dowiemy się, że ci którzy brutalnie zabijali lub kazali zabijać, zostali ukarani śmiercią.
 
 

Przetłumacz Witrynę

Polish English French German Hungarian Latvian Lithuanian Russian Ukrainian

Użytkownik

Biuletyn "ODWET" nr 24-25

Nowości Filmowe

stat4u