foto1
foto1
foto1
foto1
foto1



Pożegnanie śp. Tadeusza Szewery

… Krzyż Mu Dali, sękaty, brzozowy…

Dnia 19 września 2007 roku zmarł nasz Przyjaciel

red. Tadeusz Szewera  
ps. Tadek Łebek
plutonowy podchorąży Armii Krajowej, porucznik Wojska Polskiego
Żołnierz Jędrusiów i Armii Krajowej, uczestnik Akcji Burza.
Wybitny radiowiec, pisarz i niezapomniany Gawędziarz
Honorowy Obywatel Miasta Tarnobrzega

Odznaczony m in. Krzyżem Walecznych, Orderem Polonia Restituta , Krzyżem za Zasługi dla ZHP z Mieczami, Krzyżem Armii Krajowej,  Honorową Odznaką Miasta Łodzi

Niech mu ojczysta ziemia lekka będzie i niech Szef Władek przywita go z otwartymi ramionami po drugiej stronie smugi cienia.


Z. Kabata

Kochany Łebku!  

Nie pierwszy to raz moje słowa rozlegają się nad Grobem Towarzysza broni.

Pierwszy raz jednak nie mogę ich sam wypowiedzieć.  Musze je elektronicznie przerzucić przez Góry Skaliste, przedmuchać przez ocean, dopędzić do naszego Tarnobrzegu.

Pierwszy to raz też ten grób nie wyryła wraża kula.  Jak Zbyszek Warszawiak zwykł był mawiać:  Książeczka.  Wszystko w niej zapisane.  Czas.  Ale Łebku, przecież Ty jesteś młodszy ode mnie.  Skąd ten pospiech?  Przecież wciąż jeszcze jesteś tu nam potrzebny, wciąż jeszcze jesteś przykładem, wzorcem, natchnieniem.  

Stało się.  Ale nie stało się zupełnie.  Złożymy Ciebie w przytulnej ojczystej ziemi, ale nic nie pokryje tego wszystkiego co po Tobie zostanie.  Młode drużyny wciąż jeszcze będą maszerować do taktu Twych słów, echo których będzie pieśnią miłości Ojczyzny.  

Dziękujemy Ci za wszystko co dokonałeś.  I zapamiętamy, Jędrusiowy kompanie.

Do zobaczenia po drugiej stronie.

Bobo

Odgłos pieśni jak burza przed czołem jej wali,
tysiąckrotnym odgłosem grzmot tysiąca nóg.
"Na alei leśnej żeśmy się spotkali,
hej spotkaliśmy się u rozstajnych dróg."
Nie ma zbrojnej kolumny. Rozwiały się mary,
choć jak ich - tak na zawsze - pożegnać nie umiem
i wciąż ech nasłuchuję wygnany i stary,
i jak ziemia pamiętam i jak sosna szumię.

Tarnobrzeg… Kościół oo. Dominikanów. Na katafalku Urna z prochami śp. Tadeusza Szewery. Kwiaty. Obok dzieło Jego życia…

Niech wiatr ją poniesie…

Pożegnanie Tadka "Łebka"… Partyzancki Pogrzeb. Piękny jesienny, słoneczny dzień, jakby wymarzony na wędrówkę po lesie. Ale Tadeusza czeka inna wędrówka, ostatnia. Do Boga, do Swej Mateńki i Ojca „Cyklopa” Do zimnej piwnicy rodzinnego Grobu. Nie będzie tam sam, niedaleko spoczywa „Genek” śp. Eugeniusz Dąbrowski, Jego Jędrusiowy Kompan.

Pod Kościołem zbierają się Ci wszyscy dla których Tadeusz Szewera był bliskim Przyjacielem i Ci dla których był cząstką Jędrusiowej Legendy. Dla Tarnobrzega to Pożegnanie, szczególne. Pożegnanie „Jędrusia” . Jednego z ostatnich którzy wraz z Władysławem Jasińskim rozpoczynali walkę o Niepodległą . Przy Nim stanęły dziś Sztandary wojskowe, kombatanckie, strzeleckie. Sztandary szkół noszących imię Jędrusiów z Połańca i Sulisławie. Proporce Harcerskie, ze Starachowic, Mielca, Tarnobrzega, Łodzi. Warty honorowe wojskowe, strzeleckie i harcerskie. Obok stoi harcerski druh trzymający „Partyzancki Krzyż” na Grób Tadka „Łebka” .

Kościół wypełniony po brzegi, Rodzina, Przyjaciele dawni Towarzysze Broni. Wojskowa Asysta Honorowa z bagnetami na broni.

Msza Święta Pogrzebowa, misterium zamykające Życie Człowieka, otwierające drogę do ludzkiej Pamięci. Misterium pogodzenia się z nieuniknionym dla każdego z nas – ze śmiercią.

Ale gdy Życie się kończy, zaczyna się Pamięć o Tym który odszedł na „wieczną Wartę” Wyznacznikiem tej Pamięci , wiary i wdzięczności za dokonania Życia jest Krzyż stawiany na Grobie.

śp. Tadeusz Szewera ma i swój, Jego Przyjaciel ppłk. Zbigniew Kabata „Bobo” napisał dawnymi czasy:

… Krzyż Mu Dali, sękaty, brzozowy…
Partyzanckiej Legii Honorowej…

Wspomnienia o Łebku rozpoczął jego Przyjaciel prof. Tadeusz Zych. Słowo… słowo, które dla śp. Tadeusza Szewery było żywą materią, którą walczył podczas wojny w „Odwecie”, a później w „tamtej” Polsce w Polskim Radiu Łódź, w książkach i gazetach. Słowo które ukochał, o które dbał w powstającej nowomodzie .

Żegnali Go Harcerze, drużynowa 15 GDH im. Jędrusiów, harcmistrzyni Małgorzata Ślaska pożegnała go jak zwykle, jak co dnia gdy się spotykali. „CZUWAJ druhu Tadeuszu”.

Księża celebrujący Mszę Świętą pomagają formować Kondukt, który poprzez tarnobrzeski Rynek, przez ulice miasta przejdzie na Cmentarz.

Krzyż, Asysta wojskowa, Sztandary i Proporce. Górnicza orkiestra towarzyszyć będą w tej Ostatniej Wędrówce. Za karawanem na którym spoczywa Urna wśród wiązanek kwiatów idzie Rodzina i najbliżsi Przyjaciele. Kondukt powoli zmierza ulicami Tarnobrzega i gdy wreszcie dociera do Grobu w którym spocznie Tadeusz otacza Go Kręgiem.

Ceremonia, znów słowa Pożegnania, wspomnienia i Urna zostaje złożona w Grobie. Na płycie nagrobka rośnie kwiatowy ogród składanych wieńców i kwietnych wiązanek przewiązanych szarfami z „Ostatnim Pożegnaniem”

Płyną słowa „ Harcerskiej Modlitwy” i gdy wydaje się, że Ceremonia dobiegła końca, rozlega się samotny mocny głos:

Dzień zgasł,
Cicho noc dłonią daje znak,
Że już związać krąg przyszedł czas,
Kołysanki swej słów uczy stary las,
Myślą, jak iskrą wzleć aż do gwiazd,
Dzień zgasł,
Opowieści o tamtych dniach,
We wspomnieniach powrócą nieraz,
A legendę "Jędrusiów" poniosą w świat,
Z ognisk dym i przyjaciel nasz wiatr.

Niektórzy usiłują dołączyć do „Wieczornej Pieśni Jędrusiów”, ale nie mogą, żal ściska gardła, a łzy płyną po policzkach…

…Daliśmy Mu Krzyż, sękaty, brzozowy…
Partyzanckiej Legii Honorowej…

Niech Go strzeże…


 

Przetłumacz Witrynę

Polish English French German Hungarian Latvian Lithuanian Russian Ukrainian

Użytkownik

Biuletyn "ODWET" nr 24-25

Nowości Filmowe

stat4u