foto1
foto1
foto1
foto1
foto1



"Szewerowa" Wieczornica

altWieczorem 19 września w Łódzkim Domu Kultury spotkali się bliscy przyjaciele zmarłego rok temu śp. Tadeusza Szewery. Spotkanie zorganizowane przy wydatnej pomocy Fundacji Słowiańskiej i ŁDK, miało bardzo osobisty, kameralny charakter.

Wieczór wspomnień, niby nic takiego, niby spotkanie ludzi niekiedy się zupełnie nie znających, a powiązanych chwilą z przed roku. Chwilą, gdy wszyscy dowiedzieliśmy się o śmierci Tadeusza. Każdy z nas przeżywał to inaczej, dla jednych Tadeusz Szewera był niezapomnianym Gościem harcerskich Wigilii i zbiórek, towarzyszem na Szlakach Jędrusiów w Górach Świętokrzyskich, dla innych Kolegą z którym spędzili wiele lat „w barwnym świecie mikrofonu” .

Michał Jarmicki, przeczytał pożegnalny list od prof. Zbigniewa Kabaty, jędrusiowego kompana i krótki esej o tarnobrzeskim Pożegnaniu.

Ten wieczór poświęcony Osobie Tadeusza Szewery nie był smutny czy  nadęty, raczej pogodny przesycony wspomnieniami, anegdotami i tym wszystkim co niosła nam znajomość z Tadeuszem,

Tadkowi Łebkowi spodobało by się zapewne to, co dla Jego Pamięci w ten wieczór urządziliśmy. Zawsze przecież żartował, zawsze dyskutował i nie raz dyskusje te stawały się bardzo żarliwe i twórcze.

Wspominała Go Ela Malińska, z którą w latach siedemdziesiątych organizowali drużyny jędrusiowe w Technikum Włókienniczym, Jacek Ruciński, Staszek Gałecki. Wspomniałem i ja chwile spędzone z Nim nad Portalem Jędrusiowym przez ostatnie 5 lat.

Wspominał Tadeusza Jego wieloletni Przyjaciel i współpracownik z Polskiego Radia Łódź, redaktor Wojsław Rodacki i Wojtek Pawlikowski, syn Mimiego do którego przez wiele lat Tadeusz przychodził z wizytami.

Pan Henryk Bajak z Fundacji Słowiańskiej wspominał o jego bojowej, partyzanckiej przeszłości, o Jędrusiach, dzięki Jego staraniom znów zobaczyliśmy Tadeusza na ekranie w filmie Wacława Słowikowskiego pt. „Jędrusie”, do którego śpiewaliśmy 25 lat temu piosenkę wraz z Tadeuszem w naszej harcówce.

Ostatnie 10 minut spotkania, to wspomnienie prawie namacalne, na ekranie, zdjęcia z dawnych lat, z lat ostatnich spotkań, zdjęcia z Pożegnania w Tarnobrzegu.

 

I Harcerskie Pożegnanie

 CZUWAJ Druhu Tadeuszu…

Poniżej kilka zdjęć...


 

80-lecie Tadeusza Szewery

22 marca obchodził Jubileusz 80-tych urodzin red. Tadeusz Szewera. Nasz jędrusiowy Druh i jak Go kiedyś nazwała dh hm. Elżbieta Malińska -"Dobry Duch " naszego Szczepu.

Cóż można Życzyć naszemu Drogiemu Jubilatowi, gdy spotykaliśmy się z Nim kilkakrotnie w naszym gronie, a kilkoro z nas wiele częściej, to widać , że jest szczęśliwym człowiekiem.

Niech więc nasze Życzenia pozostaną takimi jak każdy z nas sobie wypowie, a streścić je można w tych kilku tradycyjnych słowach

Sto Lat - Druhu Tadeuszu

Z okazji Urodzin druh Tadeusz otrzymał od swych radiowych Przyjaciół pisma gratulacyjne i Życzenia, oraz Jego Przyjaciel red. Woisław Rodacki zarejestrował audycję radiową pt. "Dziadzio Partyzant" którą Autor i Jubilat nam udostępnili

altalt

List z Kanady

Drogie Druhny i Druhowie

    Bardzo dziękuje za wiadomość o zbliżającej się harcerskiej uroczystości w Sulisławicach. Jakże chciałbym być tam z Wami.  

Niestety, w ten dzień nawet nie będę w domu. Nadal mieszkam pod opieka przyjaciół, do domu wrócę dopiero 26-go i będę musiał reorganizować samodzielne życie.

    Przyjmujecie jako Drużyna Imię mego Serdecznego Przyjaciela, z którym dzieliłem „Jędrusiowe szlaki”, Przyjacielem z którym łączyła mnie nie tylko walka i harcerska przeszłość, ale nasze relacje wybiegały daleko poza „braterstwo broni” Wiele lat utrzymywaliśmy kontakty, wiele listów napisaliśmy, wiele wspólnych radości i trosk między siebie dzieliliśmy.

    Gdy „Łebek” zameldował się już u Szefa pozostałem jedynym „odweciarzem” na tym Świecie i wierzcie mi, świadomość ta nie jest mi lekką. Tyle razy przeznaczona mi kula minęła mnie o włos, dając szansę dożycia sędziwego wieku, że czuję się nieco winny tego, że przeżyłem, bo wielu lepszych i bardziej wartościowych ludzi poległo w walce, w komunistycznych katowniach i odeszło już na wieczną wartę. Dziś, gdy stoicie u Ich Grobu, w Świątyni Matki Boskiej Sulisławskiej wejrzyjcie w swe serca i pokłońcie się Jej majestatowi, dziękując za to, że dziś możecie żyć w Wolnej Polsce.

    Wasz Bohater, śp. Tadeusz Szewera jak niewielu zasługuje na żywy pomnik jaki stanowić będzie Wasza drużyna, a wiem, że nosi nazwę „WIATR”. Jakby na zawołanie splata się to z wieloletnią pracą Tadeusza, jego monumentalnym dziełem o naszych partyzanckich i żołnierskich pieśniach i piosenkach. Są tam i moje, za co niezmiernie jestem Tadeuszowi zobowiązany.

    A więc niech i Jego, Tadka Łebka …poniesie WIATR.

   Gdy Najwyższy powoła mnie już do Siebie, znów staniemy „bandytami Jędrusia”, pod Jego komendą, z ViS-em u pasa, w nadziei, że jak Rycerze spod Giewontu usłyszymy, „to jeszcze nie teraz”.
 
Nie ma zbrojnej kolumny. Rozwiały się mary,
choć jak ich - tak na zawsze - pożegnać nie umiem
i wciąż ech nasłuchuję wygnany i stary,
i jak ziemia pamiętam i jak sosna szumię.

    Ślę moc pozdrowień. Czuwajcie Druhowie.

    Zbigniew Kabata
„Bobo” od Jędrusia
 

Pożegnanie śp. Tadeusza Szewery

… Krzyż Mu Dali, sękaty, brzozowy…

Dnia 19 września 2007 roku zmarł nasz Przyjaciel

red. Tadeusz Szewera  
ps. Tadek Łebek
plutonowy podchorąży Armii Krajowej, porucznik Wojska Polskiego
Żołnierz Jędrusiów i Armii Krajowej, uczestnik Akcji Burza.
Wybitny radiowiec, pisarz i niezapomniany Gawędziarz
Honorowy Obywatel Miasta Tarnobrzega

Odznaczony m in. Krzyżem Walecznych, Orderem Polonia Restituta , Krzyżem za Zasługi dla ZHP z Mieczami, Krzyżem Armii Krajowej,  Honorową Odznaką Miasta Łodzi

Niech mu ojczysta ziemia lekka będzie i niech Szef Władek przywita go z otwartymi ramionami po drugiej stronie smugi cienia.


Z. Kabata

Kochany Łebku!  

Nie pierwszy to raz moje słowa rozlegają się nad Grobem Towarzysza broni.

Pierwszy raz jednak nie mogę ich sam wypowiedzieć.  Musze je elektronicznie przerzucić przez Góry Skaliste, przedmuchać przez ocean, dopędzić do naszego Tarnobrzegu.

Pierwszy to raz też ten grób nie wyryła wraża kula.  Jak Zbyszek Warszawiak zwykł był mawiać:  Książeczka.  Wszystko w niej zapisane.  Czas.  Ale Łebku, przecież Ty jesteś młodszy ode mnie.  Skąd ten pospiech?  Przecież wciąż jeszcze jesteś tu nam potrzebny, wciąż jeszcze jesteś przykładem, wzorcem, natchnieniem.  

Stało się.  Ale nie stało się zupełnie.  Złożymy Ciebie w przytulnej ojczystej ziemi, ale nic nie pokryje tego wszystkiego co po Tobie zostanie.  Młode drużyny wciąż jeszcze będą maszerować do taktu Twych słów, echo których będzie pieśnią miłości Ojczyzny.  

Dziękujemy Ci za wszystko co dokonałeś.  I zapamiętamy, Jędrusiowy kompanie.

Do zobaczenia po drugiej stronie.

Bobo

Odgłos pieśni jak burza przed czołem jej wali,
tysiąckrotnym odgłosem grzmot tysiąca nóg.
"Na alei leśnej żeśmy się spotkali,
hej spotkaliśmy się u rozstajnych dróg."
Nie ma zbrojnej kolumny. Rozwiały się mary,
choć jak ich - tak na zawsze - pożegnać nie umiem
i wciąż ech nasłuchuję wygnany i stary,
i jak ziemia pamiętam i jak sosna szumię.

Tarnobrzeg… Kościół oo. Dominikanów. Na katafalku Urna z prochami śp. Tadeusza Szewery. Kwiaty. Obok dzieło Jego życia…

Niech wiatr ją poniesie…

Pożegnanie Tadka "Łebka"… Partyzancki Pogrzeb. Piękny jesienny, słoneczny dzień, jakby wymarzony na wędrówkę po lesie. Ale Tadeusza czeka inna wędrówka, ostatnia. Do Boga, do Swej Mateńki i Ojca „Cyklopa” Do zimnej piwnicy rodzinnego Grobu. Nie będzie tam sam, niedaleko spoczywa „Genek” śp. Eugeniusz Dąbrowski, Jego Jędrusiowy Kompan.

Pod Kościołem zbierają się Ci wszyscy dla których Tadeusz Szewera był bliskim Przyjacielem i Ci dla których był cząstką Jędrusiowej Legendy. Dla Tarnobrzega to Pożegnanie, szczególne. Pożegnanie „Jędrusia” . Jednego z ostatnich którzy wraz z Władysławem Jasińskim rozpoczynali walkę o Niepodległą . Przy Nim stanęły dziś Sztandary wojskowe, kombatanckie, strzeleckie. Sztandary szkół noszących imię Jędrusiów z Połańca i Sulisławie. Proporce Harcerskie, ze Starachowic, Mielca, Tarnobrzega, Łodzi. Warty honorowe wojskowe, strzeleckie i harcerskie. Obok stoi harcerski druh trzymający „Partyzancki Krzyż” na Grób Tadka „Łebka” .

Kościół wypełniony po brzegi, Rodzina, Przyjaciele dawni Towarzysze Broni. Wojskowa Asysta Honorowa z bagnetami na broni.

Msza Święta Pogrzebowa, misterium zamykające Życie Człowieka, otwierające drogę do ludzkiej Pamięci. Misterium pogodzenia się z nieuniknionym dla każdego z nas – ze śmiercią.

Ale gdy Życie się kończy, zaczyna się Pamięć o Tym który odszedł na „wieczną Wartę” Wyznacznikiem tej Pamięci , wiary i wdzięczności za dokonania Życia jest Krzyż stawiany na Grobie.

śp. Tadeusz Szewera ma i swój, Jego Przyjaciel ppłk. Zbigniew Kabata „Bobo” napisał dawnymi czasy:

… Krzyż Mu Dali, sękaty, brzozowy…
Partyzanckiej Legii Honorowej…

Wspomnienia o Łebku rozpoczął jego Przyjaciel prof. Tadeusz Zych. Słowo… słowo, które dla śp. Tadeusza Szewery było żywą materią, którą walczył podczas wojny w „Odwecie”, a później w „tamtej” Polsce w Polskim Radiu Łódź, w książkach i gazetach. Słowo które ukochał, o które dbał w powstającej nowomodzie .

Żegnali Go Harcerze, drużynowa 15 GDH im. Jędrusiów, harcmistrzyni Małgorzata Ślaska pożegnała go jak zwykle, jak co dnia gdy się spotykali. „CZUWAJ druhu Tadeuszu”.

Księża celebrujący Mszę Świętą pomagają formować Kondukt, który poprzez tarnobrzeski Rynek, przez ulice miasta przejdzie na Cmentarz.

Krzyż, Asysta wojskowa, Sztandary i Proporce. Górnicza orkiestra towarzyszyć będą w tej Ostatniej Wędrówce. Za karawanem na którym spoczywa Urna wśród wiązanek kwiatów idzie Rodzina i najbliżsi Przyjaciele. Kondukt powoli zmierza ulicami Tarnobrzega i gdy wreszcie dociera do Grobu w którym spocznie Tadeusz otacza Go Kręgiem.

Ceremonia, znów słowa Pożegnania, wspomnienia i Urna zostaje złożona w Grobie. Na płycie nagrobka rośnie kwiatowy ogród składanych wieńców i kwietnych wiązanek przewiązanych szarfami z „Ostatnim Pożegnaniem”

Płyną słowa „ Harcerskiej Modlitwy” i gdy wydaje się, że Ceremonia dobiegła końca, rozlega się samotny mocny głos:

Dzień zgasł,
Cicho noc dłonią daje znak,
Że już związać krąg przyszedł czas,
Kołysanki swej słów uczy stary las,
Myślą, jak iskrą wzleć aż do gwiazd,
Dzień zgasł,
Opowieści o tamtych dniach,
We wspomnieniach powrócą nieraz,
A legendę "Jędrusiów" poniosą w świat,
Z ognisk dym i przyjaciel nasz wiatr.

Niektórzy usiłują dołączyć do „Wieczornej Pieśni Jędrusiów”, ale nie mogą, żal ściska gardła, a łzy płyną po policzkach…

…Daliśmy Mu Krzyż, sękaty, brzozowy…
Partyzanckiej Legii Honorowej…

Niech Go strzeże…


 

Przetłumacz Witrynę

Polish English French German Hungarian Latvian Lithuanian Russian Ukrainian

Użytkownik

Biuletyn "ODWET" nr 24-25

Nowości Filmowe

stat4u