WAŻNE!!!
Od 1 Stycznia 2015 roku Harcerski Portal JĘDRUSIE 
będzie dostępny pod adresem 

www.odwet-jedrusie.pl



 
Uchwała nr 22/2014 z dnia 14 listopada 2014 roku Drukuj Email
Kapituła Harcerskiej Oznaki "JĘDRUSIE"
Zlot XXIX „Rajdu Szlakami Jędrusiów”
Tychowski Las


 

Uchwała nr 22/2014 z dnia 14 listopada 2014 roku

Kapituła Harcerskiej Oznaki "JĘDRUSIE"
 na posiedzeniu w dniu 14 listopada 2014 roku
podjęła Uchwałę o nadaniu Oznaki

w formie Plakietki I-stopnia - Honorowej

płk dr Mieczysław Korczak

ps. „Dentysta”

Kapituła wyraża podziękowanie za wkład w pracę dla Środowiska „jędrusiowego” harcerstwa, za trud i czas poświęcony dla kultywowania wśród młodego Pokolenia Legendy Oddziału Partyzanckiego JĘDRUSIE i tradycji Polskiego Państwa Podziemnego.

Za Kapitułę
hm. Małgorzata Ślaska


Przewodnicząca
 
"Odwet" nr 13 - Listopad 2014 Drukuj Email

 
Werbel Drukuj Email
"1943. 3 czerwiec. Oddział "Jędrusiów"
stoczył walkę z hitlerowcami
przeprowadzającymi pacyfikację wsi Strużki."
Hildebrandt (1970, str.525)"

Ludzie, zdarzenia, krajobrazy, przefiltrowane przez dystans ponad jednej trzeciej wieku, stają się nieco sztuczne, nierealne. Jak twarz ongiś bliskiego człowieka zredukowana do dwu wymiarów starej fotografii. Strużki, kiedy dziś o nich myślę, to zamglone pasmo wiejskich domowli, białych ścian, strzech, ogrodów. Niedaleko za nią równoległy skraj lasu, zielona wstęga miłego chłodu odrzucająca echa głosów i myśli. W którymś miejscu białej pasmy ceglany budynek poczty. Droga przez wieś pokryta szarym pyłem, delikatnym jak mąka.

W pamięci można znaleźć dwa odbicia na tej samej kliszy. Oto biała wstęga domów rozpada się, rozrywa. Nagle staje się dolną szczęką nagiej czaszki, szczerzącą kikuty połamanych zębów. Sterczą poczerniałe kominy wśród swędu zwęglonych rumowisk. Rozrzucone szczątki, pomarłe świadectwa pracowitych żywotów. Osmolone jabłonie i śliwy, czemuś najboleśniejsze w tej panoramie śmierci. I ten sam pył mąka, wzbijany kołami roweru, kiedy jadę drogą przez wieś wśród ciszy, niesamowitej w jasnym blasku słońca. Strużki.

Nie byłem naocznym świadkiem ich śmierci, a jednak stała się częścią mnie samego. Tyle razy rozmawialiśmy o tych wypadkach przy Jędrusiowych ogniskach z kolegami, którzy brali udział w akcji na Strużki, aż wreszcie zaczęło się nam wszystkim wydawać, że byliśmy tam razem z nimi. Trudno to wytłumaczyć powojennym pokoleniom, tą więź między ludźmi którzy przypadkowo stali się cząstkami jednego ciała. Nie jest łatwo wytłumaczyć jednoczesną reakcję stada ptaków na coś dla nas niedostrzegalnego. Jak one mogą bez sygnałów, nagle i harmonijnie, zmienić kierunek lotu niby jeden organizm? Jak myśmy mogli jednocześnie i jednakowo reagować na innym niezrozumiałe bodźce? Doszło do tego, że wytworzyliśmy grupową podświadomość.
Więcej…
 
XX- Lecie 15 GDH im. Jędrusiów ze Starachowic Drukuj Email


Gratulacje dla Drużyny, Matysa i Balbiny...

100 Lat...
 
Uroczystości Jubileuszu 145-lecia Szkoły Drukuj Email
alt

Mieliśmy niezwykły zaszczyt otrzymać Zaproszenie od p. Dyr. Teresy Łęckiej do wzięcia udziału w Uroczystościach 145-lecia Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 19 w Łodzi, szkoły, która dla nas, harcerzy Jędrusiów jest miejscem wyjątkowym.

To tutaj 40-ci lat temu powstało "jedrusiowe harcerstwo", to dziś podczas Jubileuszu historyczny proporzec Szczepu JEDRUSIE (1974 r.) mógł znaleźć swe miajsce, którego komunistyczne władze wtedy odmówiły. A i my powróciliśmy do Szkoły otrzymujac do dyspozycji HARCÓWKĘ.

Jubileusz Naszej Szkoły, to zdarzenie dla którego wielu z nas poświęciło swój czas i zaangażowanie i był to dla nas wielki Zaszczyt.

Dostojnej Jubilatce, Dyrekcji Szkoły, Pedagogom, Uczniom, Absolwentom i Sympatykom składamy Gorące Życzenia Wszelkich pomyślności
 
alt

CZUWAJ !


Krąg Starszyzny Harcerskiej i Seniorów
JĘDRUSIE
w Łodzi


 
IV Zjazd Absolwentów Drukuj Email

145-lecie Szkoły to kolejny już, czwarty wpisany w historię Szkoły Jubileusz Jej istnienia. Organizowane z coraz większym rozmachem i uroczystą oprawą Uroczystości Święta Szkoły i IV Zjazdu Absolwentów i tym razem rozłożone były na dwa dni.

Uroczystości dnia 17 października 2014 r.

Obchody jubileuszowe rozpoczęto Mszą św. w Sanktuarium Matki Boskiej Zwycięskiej przy ul Łąkowej 27 w Łodzi koncelebrowaną przez ks. bpa Ireneusza Pękalskiego. Bezpośrednio po mszy przed Pomnikiem Katyńskim oddaliśmy hołd pomordowanym na Kresach, w tym naszym pięciu Absolwentom, którzy stracili życie w obozach sowieckich. Po odczytaniu Apelu Poległych, w asyście Strażników Tradycji oraz przedstawicieli Wojska Polskiego, Policji, Straży Pożarnej, Związku Harcerstwa Polskiego, złożyliśmy kwiaty i znicze. Następnie posadziliśmy w sąsiedztwie szkoły w Parku im. ks. J. Poniatowskiego, wspólnie z przedstawicielami Rodziny Katyńskiej, dwa dęby, by uczcić pamięć por. Mieczysława Zalasika oraz por. Stanisława Zielińskiego. Dęby - symbole siły i długowieczności - dołączyły do trzech innych - posadzonych wcześniej dla naszych Ś.P. Absolwentów.

Na zakończenie pierwszego dnia uroczystości uczniowie u wejścia do budynku głównego zorganizowali happening nawiązujący do zachodzących w dziejach Szkoły zmian. Jego zwieńczeniem było wypuszczenie balonów z uczniowskimi życzeniami na przyszłość.

Uroczystości dnia 18 października 2014 r.

W sobotę, drugiego dnia obchodów, odbył się Zjazd Absolwentów. Szkołę odwiedziło wielu wychowanków, byłych nauczycieli, przyjaciół Szkoły, znamienitych Gości. Aula zapełniła się do ostatniego miejsca. Z dużą tremą zaprezentowaliśmy tak długo tworzony hymn - mamy nadzieję, że wpisze się na stałe w szkolny ceremoniał. W części artystycznej Koło Teatralne "Pigwa" przedstawiło retrospektywną wizję początku roku szkolnego na przestrzeni minionych lat i - z wpisów do Księgi Pamiątkowej - wiemy, że spodobała się ona w wykonaniu naszych artystów. Dziękujemy za wszystkie wzruszające wspomnienia, podziękowania i budujące uwagi. Zarówno pierwszy, jak i drugi dzień uroczystości zakończyliśmy poczęstunkiem w sali bankietowej, któremu towarzyszyły długie rozmowy oraz sesja fotograficzna uczestników obchodów.

W godzinach wieczornych w Klubie Garnizonowym po raz kolejny odbył się Bal Absolwentów.
 

Wszystkim Gościom, Przyjaciołom i Sympatykom naszej Dostojnej Jubilatki dziękujemy za obecność i okazaną życzliwość.


Wszystkie znaki na Niebie i na Ziemi wskazują, że Jubileusz 150-lecia Szkoły złączy się z piątym, Jubileuszowym Zjazdem Absolwentów i XX-leciem Stowarzyszenia Absolwentów i odbędzie się w 19 i 20 października 2019 roku.

Więc mamy niewiele czasu na przygotowania potrójnego Jubileuszu, te 5 lat szybko minie, więc już dziś zaczynamy...

Stowarzyszenie Absolwentów

 

 
Jędrusie powrócili do Szkoły Włókienniczej Drukuj Email

Jak to często w Historii bywa, zatacza Ona krąg...

altWe wrześniu tego roku te prawie 360 stopni zatoczyła i dla nas, dzięki staraniom dh Przewodniczącej, ale przede wszystkim wielkiej życzliwości Pani Dyrektor Teresy Łęckiej, „Jędrusiowe harcerstwo” powróciło tam, gdzie wszystko zaczęło się 40 lat temu, do Szkoły przy ulicy Stefana Żeromskiego 115, do dawnej Szkoły Włókienniczej noszącej w międzyczasie wiele nazw i numerów, a dziś będącą dostojną Jubilatką swego 145-lecia istnienia.

Te 40 lat, to lata naszego dochodzenia do tzw. wieku średniego (czasem mocno), ale zawsze w tym codziennym życiu, pracy,  wychowywaniu własnych już dzieci kołatało sie na dnie serca wspomnienie naszej harcówki.

Krąg Historii nie jest pełen... minęliśmy się raptem o kilka metrów, gdyż otrzymane do naszej dyspozycji pomieszczenia znajdują się w byłej stołówce, gdzie na nasze harcerskie Wigilie gotowaliśmy wielki garnek zupy grzybowej. Ale wchodząc do naszej nowej HARCÓWKI, mijamy stare wejście (obecnie bufet), a przez firanki w jego oknach możemy zobaczyć nasz stary betonowy kominek.

Pełny też nigdy nie będzie, gdy nie będzie Was, Harcerzy, Instruktorów, którzy przez te lata to nasze „jędrusiowe harcerstwo” stworzyli i utrzymywali przez lata na najwyższym poziomie.

Krąg Historii dla wielu z nas zamknął się na zawsze… odejściem na Wieczną Wartę, ale Ci wszyscy którzy podjęli 11 lat temu trudy odgrzebywania tej historii nadal póki sił starczy, tej spuścizny strzec będą.

Jak w latach 80-tych czeka nas mnóstwo pracy, remontowej, dekoratorskiej, archiwistycznej. Wraz z Harcówką otrzymaliśmy miejsce, gdzie to wszystko co dziś wielu z nas trzyma jeszcze w szufladach znajdzie godne miejsce prezentacji.

altSzczególnie dziś, w przededniu Jubileuszu Szkoły, ten gest Pani Dyrektor, nabiera dla nas szczególnego znaczenia, obdarzenia  nas zaufaniem, włączenia Starszyzny w życie Szkoły na stałe, w prace edukacyjne i wychowawcze dzisiejszej młodzieży, która znów w harcerstwie chce odnajdywać swoją drogę poznawania Świata.

My, Harcerze od Jędrusiów pragniemy, by poznali też tą drobną część naszego, tamtego, jakże innego od dzisiejszego Świata. Świata wędrówek z mapą i kompasem, bez GPS-a, ognisk w Strużnicy. Rajdów po Ziemi Świętokrzyskiej razem z całym środowiskiem.

Środowisko jędrusiowego harcerstwa trwa i rozwija się dla tych wszystkich, którzy tylko tego zechcą. A przyjaciół i sojuszników w tej pracy, jak się okazuje nie brakuje.


Wspomnieniowo... kilka zdjęć ze starej Harcówki.
 

Więcej…
 
Trauma Niemców w Gdańsku Drukuj Email
alt

Wizyta w Gdańsku może być traumatycznym przeżyciem dla Niemców – twierdzi publiczna niemiecka rozgłośnia „Deutschlandradio”.

Według rozgłośni dzieje się tak za sprawą „Roty”, świętej dla Polaków pieśni Feliksa Nowowiejskiego i Marii Konopnickiej, powstałej w 1908 r. w proteście przeciwko germanizacji Polaków w zaborze pruskim.

Raz dziennie, w samo południe, carillion w wieży gdańskiego ratuszu odtwarza „Rotę”. Według „Deutschlandradio” większość niemieckich turystów z zachwytem przysłuchuje się melodii, nie wiedząc, że pieśń ta jest „antyniemiecka”.

Dzwonią dzwony gdańskiego ratuszu, a niemieccy turyści dalej robią zdjęcia. Nie wiedzą, że to co słyszą, to nie zwykła piosenka. Każdy w Polsce zna jej tekst: „Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz, Ni dzieci nam germanił! Orężny wstanie hufiec nasz, Duch będzie nam hetmanił” — mówi przejętym głosem reporter rozgłośni, który udał się do Gdańska, by wytłumaczyć niemieckim turystom, że są „systematycznie obrażani”. Według niego większość z nich, gdy dowiaduje się co to za pieśń, jest poirytowana.


To brak szacunku. Występowanie jednego narodu przeciwko drugiemu zawsze jest złe — mówi jedna z niemieckich turystek. Kolejna wskazuje na trudne polsko-niemieckie pojednanie.


Granie tej melodii na pewno nie pomoże w budowie przyjaznych relacji między Polakami a Niemcami
mówi. Reporter znalazł też Polkę, mieszkankę Gdańska, która uważa, że ten sposób witania gości z Niemiec jest „trochę nieuprzejmy”.


Powinni wyciąć Rotę i zamiast tego grać jakąś europejska piosenkę
— twierdzi kobieta. - Większość Gdańszczan jednak - zaznacza smutnym głosem reporter „Deutschlandradio” - broni „Roty”. Włącznie z Muzeum Historycznym Miasta Gdańska (MHMG), które ma swoją siedzibę w ratuszu i odpowiada za dobór melodii odgrywanych przez carillon w ratuszowej wieży:


Są tacy, którzy pytają, dlaczego gramy Rotę tylko raz dziennie. Chcieliby, by było to częściej. Jak pan sobie to wyobraża? Mamy zrezygnować z całego naszego dorobku kulturowego? Mamy nie przypominać o traumatycznych historycznych wydarzeniach w imię poprawności politycznej? To byłoby absurdalne. Wtedy musielibyśmy zniszczyć literaturę na temat obozów koncentracyjnych i zlikwidować miejsca pamięci, które o tej zbrodni przypominają — podkreśla rzeczniczka MHMG Monika Kryger. Nie przekonuje to jednak niestrudzonego niemieckiego reportera, który zauważa, że „Rota nie wybrzmiewa z jakiegoś muzeum tylko z ratusza”.


Codziennie. W ten sposób „Rota” zamienia się w Gdańsku w żywy antyniemiecki folklor. Mówi się, że relacje między Polakami i Niemcami nigdy nie były tak dobre jak dziś. O dwunastej, w południe, w Gdańsku, w Danzig, można usłyszeć jak kruchy jest ten blask porozumienia
— podsumowuje reporter, akcentując, iż w czasie niemieckiej okupacji Gdańsk widniał na mapach pod inną nazwą.
 
***
Proponuje Niemcom odwiedzić inne miejscowości "kultury niemieckiej" - Auschwitz, Stuthof, Birkenau, Majdanek, Bełżec, Gross Rosen, u przecież u siebie też mają takie miejsca... Dachau, Mauthausen, Gusen.

Trauma w Gdańsku z powodu polskiej Roty okaże się mało znacząca.
 
Akcja „Burza” - konkurs Przewodniczącego Drukuj Email
altW styczniu Rada Naczelna ZHP podjęła uchwałę w sprawie uczczenia 70. Rocznicy Akcji „Burza”, w której wyraziła wielki szacunek i uznanie dla wszystkich harcerzy z Szarych Szeregów, żołnierzy Armii Krajowej oraz osób cywilnych działających w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego.

Druh Przewodniczący zachęca wszystkie środowiska do podjęcie działań programowych popularyzujących wkład harcerzy w działania zbrojne i cywilne w Akcji „Burza”, do organizowania ciekawych zbiórek, spotkań, wieczornic, rajdów, przygotowania gazetek, filmów, konkursów i wielu innych przedsięwzięć popularyzujących tamte wydarzenia i ich bohaterów. Najciekawsze scenariusze i opisy zrealizowanych działań będą popularyzowane i upowszechniane na harcerskich stronach internetowych, tak aby inne środowiska miały przykłady ciekawych form, jakie warto zrealizować także na ich terenie.

Kilka niezwykłych zostanie wyróżniownych przez Przewodniczącego ZHP okolicznościowym dyplomem oraz spotkaniem na specjalnej zbiórce w ich środowisku przygotowanej przy współpracy członków Rady Naczelnej z danej Chorągwi.

Konkurs będzie trwał do 30 stycznia 2015 roku i do tego czasu można nadsyłać scenariusze i opisy realizacji działań na adres mailowy sekretariatu Rady Naczelnej ZHP Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. .

List Druha Przewodniczącego.

alt

 
 
Folksdojcz wczoraj i dziś Drukuj Email
Okupant może rządzić w kraju podbitym na dwa sposoby. Raz poprzez własny aparat opresji: armie, policje, tajne, jawne,  itp., - jest to wersja hard podboju. W wersji soft agresor działa, można by rzec per procura, za pośrednictwem i wykorzystując rozlicznych a chętnych kolaborantów wszelkiej maści i pochodzenia. Proporcje bywają rozmaite. W kraju bezpośrednio administrowanym przez zdobywcę główną role odgrywają wojska okupacyjne zaś kolaboranci pomocniczą. W kraju hołdowniczym, satelickim, pierwsze skrzypce należą do kolaborantów, a wojaka dominanta kryją się w cieniu, zresztą niezbyt głębokim. Podbita ludność musi czuć jej oddech za plecami. Rzymianie na przykład z powodzeniem stosowali obie strategie utrzymania w jarzmie podbitych ludów, płynnie przechodząc od rządów marionetkowych władców do pełnej eksterminacji w zależności od potrzeb albo własnego widzimisię. Brytyjczycy w Indiach do ujarzmienia mas Hindusów wykorzystali mniejszości etniczne i religijne: Gurkhów, Sikhów, czy muzułmanów. Polska okupowana kolejno przez Niemców i Sowietów jest laboratoryjnie czystym przypadkiem stosowania obu tych technik rządzenia przez okupantów tak niemieckich, jak  sowieckich. Niemcy, jak to Niemcy głupi i aroganccy,  preferowali wersje hard w możliwie najostrzejszej postaci, stosując rządy terroru i wspomagając się współpracą niemieckich folksdojczów. Sowieci, wyćwiczeni w latach wojny w obłudzie i skutecznej propagandzie, przeciwnie woleli działać w rękawiczkach. Wybrali wersję soft – rządy pośrednie poprzez reżim satelicki, opierając się na folksdojczach żydowskich i zdeklarowanych zdrajcach polskiej narodowości.
Więcej…
 
Leśny brat Drukuj Email
Pokryły się kirem proporce, a harcerze i instruktorzy harcerskich drużyn i kręgów jędrusiowych przepasali Krzyże znakiem Żałoby.

4 lipca zmarł Zbigniew Kabata „Bobo”, ikona harcerskich „Jędrusiów”, redaktor „Odwetu”, członek oddziału partyzanckiego „Jędrusiów”, dowódca plutonu ckm w 4 kompanii, 2 pułku piechoty Legionów  Armii Krajowej.

Nie znałem osobiście Zbigniewa Kabaty. Bliżej zetknąłem się z Jego twórczością po śmierci mojej Mamy, gdy korespondował z moim Tatą, pocieszając go po tej ogromnej stracie. Listy bardzo osobiste , stały się mi znane po śmierci Taty podczas porządkowania dokumentów. Z tych listów wyłania się obraz, jak mocne więzy emocjonalne utworzyły się wśród partyzantów podczas wspólnego przebywania i w partyzanckich bojach.

Każdy kończył się podpisem: „Twój leśny brat "Bobo”

„Bobo”miał wszystkie te cechy które chcielibyśmy ukształtować w harcerzach drużyn jędrusiowych. Był jak byśmy dziś powiedzieli liderem, prawdziwym przywódcą, który w trudnych chwilach potrafił pociągnąć zespół, jak wtedy się mówiło był „pistoletem”. Tylko kilka przykładów: brał udział w odbijaniu aresztowanych w więzieniach w Opatowie i Mielcu, w grupach szturmowych wchodzących do środka, był wykonawcą wyroku na szpiclu na stadionie pełnym Niemców, zaskoczony przez czterech Niemców na furmance uzbrojonych w dwa pistolety maszynowe i karabiny mając tylko pistolet Vis zdołał ujść z życiem, zabijając czterech hitlerowców. Po wojnie „wytargował ” szpital dla rannego dowódcy udając się do siedziby UB.  To świadczy o Jego odwadze i bohaterstwie. A o jego mądrości świadczy ukończenie w czasie okupacji podchorążówki i małej matury, zdaniu po wojnie eksternistycznej matury, aby móc studiować biologię morza na  uniwersytecie w Aberdeen. Bo morze było jego pasją. Zrobił w tej dziedzinie karierę naukową, ale również był autorytetem moralnym dla międzynarodowego personelu naukowego, który uczynił go swoim mężem zaufania.

Przez wiele lat kontaktował się z łódzkimi harcerzami, którzy kontynuowali jędrusiową tradycję. Wspierał ich swoją wiedzą i mądrością życiową.

Zachęcam wszystkich zainteresowanych do przeczytania wydanej prywatnym sumptem książki Zbigniewa Kabaty „Boba” „Byłaś radością i dumą” w której szukałem potwierdzenia wiadomości zasłyszanych wcześniej od kolegów Taty.

 
 hm. Wojciech Pawlikowski
 
Zmarł ppłk Zbigniew Kabata "Bobo" Drukuj Email
alt Tak bardzo tego pragnę ażeby moje słowa,
ażeby wiersz choć jeden, ktoś w pamięci zachował
w dalekim moim Kraju, w moim Kraju dalekim
ażeby go powtórzył, kiedy zamknę powieki,
kiedy na zawsze zasnę w gościnnej obcej ziemi.

Z głębokim żalem zawiadamiamy, że na Wieczną Wartę odszedł 4 lipca 2014 r. (w piątek) w Nanaimo (Kanada) 

ppłk prof. ZBIGNIEW KABATA ps. „Bobo”,

uczony, badacz, parazytolog, żołnierz oddziału partyzanckiego „Jędrusie”.

Zbigniew Kabata urodził się w rodzinie patriotycznej, 17 marca 1924 r. w Jeremiczach, w powiecie kobryńskim, na Polesiu. Był synem kapitana Piotra Kabaty, legionisty, zawodowego oficera Wojska Polskiego, podczas II wojny światowej konspiratora Armii Krajowej.

W okresie międzywojennym Zbigniew Kabata jako harcerz pływał pod rozkazami gen. Mariusza Zaruskiego na jachcie „Zawisza Czarny”. Był również wychowankiem Pierwszego Korpusu Kadetów Marszałka Józefa Piłsudskiego we Lwowie, w jakim znalazł się w 1936 r. Podczas okupacji był żołnierzem oddziału partyzanckiego „Jędrusie”, redaktorem, drukarzem i kolporterem „Odwetu”, uczestniczył w wielu akcjach, potyczkach i walkach „Jędrusiów”. W 1964 r. napisał w Szkocji, w Aberdeen wiersz „Armia Krajowa”, który później stał się nieoficjalnym hymnem środowisk kombatanckich AK, a poszczególne strofy tego utworu cytowane były na licznych pomnikach w Polsce upamiętniających Armię Krajową i jej żołnierzy.

alt W 1967 r. został kierownikiem Laboratorium Parazytologii w Pacific Biological Station w Nanaimo w Kanadzie, gdzie pracował aż do emerytury.

Napisał 153 prace naukowe wydane w 15 krajach. Był również autorem książki biograficznej w języku polskim – „Żniwa na głębinie”, pisał też opowiadania w języku angielskim dla radia BBC. W Polsce, w 1993 r. ukazał się zbiór wierszy Zbigniewa Kabaty, później kilkakrotnie wznawiany. Zbigniew Kabata był w Polsce odznaczany m.in. dwukrotnie Krzyżem Walecznych, Srebrnym Krzyżem Orderu Virtuti Militari, Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski., otrzymał także najwyższe kanadyjskie odznaczenie państwowe – Order of Canada Member (CM).

Do ostatnich dni był związany ze środowiskiem "jędrusiowego harcerstwa",

CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI !

(lk,jk,jmd)
 
IV Piknik Techniczny w ZSP nr 19. Drukuj Email
W dniu 6 czerwca 2014 roku na zaproszenie p. dyr. Teresy Łęckiej HGRH „ODWET” wzięła udział w IV Pikniku technicznym organizowanym przez ZSP nr 19 w Łodzi.

Przez kilka godzin przewinęło się przez nasze stoisko ponad 200 zaciekawianych uczestników Pikniku. Wszyscy ciekawi historycznej i nowoczesnej broni strzeleckie, umundurowania i wyposażenia militarnego. Nasi dwaj „Niemcy” robili furorę jako „zakopiańskie misie” i stali się bohaterami wielu „selfie”, które zapewne niedługo znajda się na Facebooku…

Dużą ciekawostką był działający saperski wykrywacz metalu, który niektórym Uczestnikom niezmiernie się spodobał. Omawialiśmy broń Armii Krajowej, zdobyczna niemiecką , choćby słynnego Lugera, a wszystkim najbardziej podobał się rewolwer z czasów Wojny Secesyjnej w Stanach Zjednoczonych.  My mogliśmy podziwiać drony szybujące nad dziedzińcem, fotoradar łódzkiej Straży Miejskiej, najnowocześniejszy sprzęt fotograficzny i króliki.

Wspominaliśmy o historii Szkoły, o planie filmowym Stawki większej niż życie, pokazywaliśmy miejsca gdzie kręcono konkretne ujęcia odcinka.

Na koniec Pikniku zostaliśmy poczęstowani smakowitą kiełbaską z grilla, co wydatnie poprawiło stan naszych zmęczonych  opowiadaniem organizmów.

Zapraszamy do krótkiej relacji fotograficznej...
Więcej…
 
Miasto 44 Drukuj Email

 
Odbudujmy AK Drukuj Email
Akcja społeczna "Odbudujmy Armię Krajową" została zainicjowana 1 sierpnia 2010 r. przez grupę osób wywodzących się z Ruchu Strzeleckiego i to właśnie te osoby postanowiły uruchomić projekt "ObronaNarodowa.pl - Ruch na Rzecz Obrony Terytorialnej", którego główną misją jest doprowadzenie do stworzenia powszechnej Obrony Terytorialnej jako elementu składowego systemu obronnego państwa.

Przesłaniem dla naszej misji są słowa inicjatorów odbudowy polskiej Obrony Terytorialnej prof. Józefa Marczaka i prof. Ryszarda Jakubczaka:

"Dla osiągnięcia przez Polskę strategicznej przewagi obrony, zapewniającej wiarygodne i skuteczne odstraszanie, ochronę i obronę Polski oraz realizację zadań obrony wspólnej NATO niezbędna jest dwukomponentowa struktura sił zbrojnych, składająca się z elitarnych i mobilnych wojsk operacyjnych oraz powszechnej obrony terytorialnej.


Obrona Terytorialna w wypadku Polski to dziedzina decydująca o bycie oraz przyszłości narodu polskiego i jego państwa. (cyt. za R. Jakubczak, Obrona Terytorialna III RP, str. 33)."

"Odbudowa Armii Krajowej" to utworzenie powszechnego, terytorialnego i obywatelskiego komponentu struktur obronnych Rzeczpospolitej Polskiej, którego powiązanie z miejscowym społeczeństwem w sposób decydujący wpływa na skuteczność jego działania.

3 maja członkowie ruchu Obrona Narodowa.pl - byli i obecni żołnierze, policjanci, cywile - rozpoczną kampanię promującą ideę obrony terytorialnej. W akcji uczestniczą także członkowie Związku Strzeleckiego "Strzelec", organizacji harcerskich, Towarzystwa Sportowego "Sokół" czy Stowarzyszenia Fideles et Instructi Armis.
 
 
"Dziś idę walczyć, Mamo!" Drukuj Email
 
Odznaka czy blaszka? Drukuj Email
Wręczany podczas Przyrzeczenia Harcerskiego, któremu towarzyszy podniosła i niezapomniana atmosfera. Od blisko stu lat z dumą noszony na piersiach przez harcerki i harcerzy rozsianych po całym świecie. Krzyż harcerski. To bez wątpienia najcenniejszy symbol harcerstwa. Dawnej otaczany organizacyjną opieką, na jego cześć powstało też kilka obrzędowych pieśni. Traktowany w sposób szczególny tak przez członków ZHP, którzy dziś są w  organizacji, jak i przez tych, którzy swoją służbę w harcerskich szeregach już zakończyli. Ale czy dba się o niego tak, jak dbali jego twórcy? Kto odpowiada za proces jego produkcji? I czy dystrybuowane dzisiaj krzyże są godne miana tej odznaki?

Artykuł hm. Marcina Binasiaka
 
Odnaleziony "ODWET" Drukuj Email
altMuzeum Historyczno - Wojskowe w Toruniu wzbogaciło się 7.03.2011 r. o nowy nabytek. Jest nim pismo konspiracyjne „ODWET” z okresu okupacji. Historia zdobycia jest prozaiczna. Znalezione zostało …na skupie makulatury w Krakowie w dzielnicy Dębniki. Trafiło tam być może z jednego z rozbieranych budynków...


Gdyby osoba, która wyrzuciła je na makulaturę miała świadomość tego jak pasjonująca historia kryje się za tym pismem, zastanowiła by się pewnie nad swym postępowaniem...

 
 
Byłaś Radością i Dumą. Wyd. III Drukuj Email
alt
altWydanie III uzupełnione.
Z radościa informujemy, że ukazało się III Wydanie uzupełnione, książki prof. Zbigniewa Kabaty
 
"Byłaś Radością i Dumą".

Wydanie tej wyjątkowej dla miłośników historii i tradycji Armii Krajowej książki zawdzięczamy Panu Leszkowi Kalinowskiemu z Wrocławia.

Zachęcamy do nabycia tej pozycji, cena 55 zł za egzemplarz plus koszta wysyłki.

W celu nabycia książki należy kontaktować się z Redakcją Harcerskiego Portalu JĘDRUSIE.
 
stat4u